Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 kwietnia 2012

89. Smoleńsk, kurcze.

Nieco niechętnie poruszę znów temat mocno polityczny. Dlaczego niechętnie? Nigdy nie uważałem, by był to temat szczególnie wdzięczny, nigdy też nie śledziłem bardzo mocno i nie analizowałem wydarzeń, stąd też moja wiedza jest w gruncie rzeczy niewielka. Poniższe przemyślenia także będą jedynie opinią szarego obywatela, niezbyt zaznajomionego ze wszystkimi niuansami, a opierającego się bardziej na zdroworozsądkowej próbie zrozumienia tego, co dzieje się wokół niego.

wtorek, 27 marca 2012

86. Kwestia priorytetów.

Kiedy Zbigniew Ziobro wystosował do prezesa PiS list, w którym nawołuje o zmianę sytuacji w partii nie sposób było nie przyznać mu racji, że w tej partii bardzo źle się dzieje ostatnimi czasy. Gdy nadeszła ostra odpowiedź ze strony rzecznika ugrupowania, można było się spodziewać rychłego rozłamu i powstania czegoś nowego. Osobiście ani nie byłem tym zaskoczony, ani nie miałem wielkich oczekiwań. W końcu zdążyliśmy już przywyknąć, że w Polsce z pluralizmu politycznego korzysta się pełną gębą. Stare partie rozpadają się, powstają nowe z ładniejszymi hasłami i bardziej kolorowymi sztandarami. Tylko twarze, kurcze, ciągle te same.

poniedziałek, 5 marca 2012

83. Grunt to prund.

A gdybyśmy tak obudzili się jutro i dowiedzieli się, że w naszych gniazdkach nie ma tak ukochanego przez nas prądu przemiennego o napięciu 230V i, co gorsza, nigdy już nie będzie? Gdyby się okazało, że nasze telewizory, komputery i mikrofalówki są właściwie bezużyteczne, a komórki mogą robić najwyżej za przyciski do papieru? Wyobrażacie sobie taki dzień? Taki "nowy, wspaniały świat"? Wątpię by Wam (nam) się to spodobało...

poniedziałek, 16 stycznia 2012

77. Moje niemoje poglądy.

Zastanawiam się jaka część nas - społeczeństwa - ma sprecyzowane poglądy na jakikolwiek temat. A jeśli już mamy szczęście takowe posiadać - w jakim stopniu jest to na prawdę nasze zdanie? Czy nie jest tak, że nasiąkamy opiniami płynącymi z naszego najbliższego otoczenia, z mediów, od ludzi, których uważamy za autorytety i w końcu uznajemy ich osądy, za własne? Przez cały czas wtłacza nam się pewne przekonania do głów, wkłada się słowa w usta. A jeśli pewnego dnia się nad tym zastanowimy, to może się okazać, że niewiele z tego jest "nasze".

piątek, 13 stycznia 2012

76. ...I jeszcze raz pieniędzy.

Nie ustają dyskusję w sprawie ustawy refundacyjnej. Ministerstwo ją chwali, za to lekarze i farmaceuci narzekają. Jednocześnie wszyscy zapewniają, że cokolwiek robią, działają dla dobra pacjenta. Ministerstwo - obstając twardo przy swoich zamiarach, a pozostali wprowadzając w życie takie czy inne formy protestu, aby przeforsować swoje racje i wymusić na tych pierwszych zmianę ustawy. Ostatecznie ofiarami okazują się jak zwykle pacjenci, którzy raczej nie dają wiary ich tłumaczeniom odnosząc raczej wrażenie, że każda kolejna decyzja tylko komplikuje im życie.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

74. Krytyka krytyki WOŚP.

Tradycyjnie jak co roku odbył się kolejny, tym razem jubileuszowy bo XX-sty Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Niestety równie tradycyjne staje się to, że w owym okresie podnoszą się głosy krytyki uderzające w całokształt działalności Jerzego Owsiaka. Mówi się o tym, że znaczna część pieniędzy zebranych przez Fundację marnuje się, wydawana jest na nadmierną i zupełnie zbędną oprawę imprezy, trafia do kieszeni pana Owsiaka, a co najgorsze zostaje przeznaczona na organizację plugawego Przystanku Woodstock. To oczywiście nie koniec zarzutów. Ich lista jest długa i obawiam się, że te, które udało mi się wychwycić są zaledwie wierzchołkiem góry lodowej.

poniedziałek, 28 listopada 2011

61. Gęsi, mięso, makaron.

W szkole, głównie średniej, na lekcji języka polskiego pojawia się temat pochodzenia naszej mowy ojczystej. Wspomina się więc o najstarszym zapisanym zdaniu w języku polskim, o ważnych dziełach i postaciach mających szczególny wpływ na jego rozwój i kształtowanie się. Nie sposób pominąć tu Mikołaja Reja z jego słynnym: "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają". Jak to jednak wygląda współcześnie? Język oczywiście mamy nadal, czy jednak mamy również, podobnie jak wspomniany ojciec literatury polskiej, świadomość tego jakie to dla nas ważne? Czy darzymy naszą mowę wystarczającym szacunkiem?

piątek, 14 października 2011

48. Oświaty kaganiec.

Dziś w porannym autobusie czy tramwaju dostrzec można było o wiele mniej młodzieży szkolnej niż zwykle. A jeśli już się jakaś duszyczka zabłąkała to ubrana jakoś odświętnie, "galowo". I uśmiech na twarzy szerszy niż zwykle o poranku. Ci "szczęśliwcy" jadą tylko na ślubowanie, podczas gdy ich koleżanki i koledzy ze starszych klas mają dzień wolny. Mamy oto bowiem święto państwowe popularnie zwane nadal Dniem Nauczyciela, a faktycznie od 1982 roku będące Dniem Edukacji Narodowej. Święto upamiętnia powstanie Komisji Edukacji Narodowej utworzonej na mocy uchwały Sejmu Rozbiorowego z 14 października 1773 roku. Czym zaś była owa KEN? Otóż była to organizacja, która po rozwiązaniu zakonu jezuitów we wspomnianym roku przejęła nadzór nad edukacją w Rzeczpospolitej. Było to pierwsze w Polsce, a jedno z pierwszych w Europie ministerstwo oświaty publicznej.

poniedziałek, 26 września 2011

39. Postaw krzyżyk.

Nie znam się na polityce. Ten temat nigdy mnie specjalnie nie interesował. Może z resztą jestem zbyt leniwy by na bieżąco śledzić co się dzieje, doszukiwać się wiarygodnych źródeł informacji innych niż te publicznie dostępne. Pewnie to źle. Powinno się dzieje co się dzieje tam na górze, w końcu ważą się losy państwa a więc i nasze, moje. Pomijając jednak moje niedbalstwo w tej kwestii, nawet jeśli nie mam odpowiedniej wiedzy nachodzą mnie czasami, jak chyba nas wszystkich, pewne przemyślenia na temat rządzących. Teraz jest ku temu szczególnie dobra okazja. Zbliżają się bowiem wybory, a więc dzień, w którym mamy obywatelski obowiązek pójścia do urn i postawienia krzyżyka. Wypadałoby jednak wiedzieć gdzie ten znaczek postawić. Czy dla wszystkich z nas wybór jest oczywisty i co ważniejsze w pełni świadomy?