Pokazywanie postów oznaczonych etykietą edukacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą edukacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 grudnia 2011

64. Dwie kulki i armatka.

Chyba większość osób w wieku około maturalnym i nie tylko zna anegdotę o Wisławie Szymborskiej. Głosi ona, że dano kiedyś noblistce do zinterpretowania jej własny wiersz, po czym oceniono ją według klucza odpowiedzi i uzyskała jedynie 60% możliwych do zdobycia punktów. Ja słyszałem ponadto, że poetka powiedziała po tym, iż nie życzy sobie, by kiedykolwiek więcej wykorzystano jej tekst w podobnym egzaminie. Dziś natrafiłem w sieci na informację* jakoby była to tylko miejska legenda. Jednocześnie zaś inne źródło** podaje, iż w podobnym eksperymencie wziął udział Jerzy Sosnowski także mając niemały problem z rozpracowaniem własnego tekstu. Pomijając nawet autentyczność podobnych historii to, że są tak chętnie powtarzane dowodzi co najmniej jednego - panuje powszechne przekonanie, że sprawdzanie prac na podstawie klucza to delikatnie mówiąc kiepski pomysł.

piątek, 14 października 2011

48. Oświaty kaganiec.

Dziś w porannym autobusie czy tramwaju dostrzec można było o wiele mniej młodzieży szkolnej niż zwykle. A jeśli już się jakaś duszyczka zabłąkała to ubrana jakoś odświętnie, "galowo". I uśmiech na twarzy szerszy niż zwykle o poranku. Ci "szczęśliwcy" jadą tylko na ślubowanie, podczas gdy ich koleżanki i koledzy ze starszych klas mają dzień wolny. Mamy oto bowiem święto państwowe popularnie zwane nadal Dniem Nauczyciela, a faktycznie od 1982 roku będące Dniem Edukacji Narodowej. Święto upamiętnia powstanie Komisji Edukacji Narodowej utworzonej na mocy uchwały Sejmu Rozbiorowego z 14 października 1773 roku. Czym zaś była owa KEN? Otóż była to organizacja, która po rozwiązaniu zakonu jezuitów we wspomnianym roku przejęła nadzór nad edukacją w Rzeczpospolitej. Było to pierwsze w Polsce, a jedno z pierwszych w Europie ministerstwo oświaty publicznej.