Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2012

86. Kwestia priorytetów.

Kiedy Zbigniew Ziobro wystosował do prezesa PiS list, w którym nawołuje o zmianę sytuacji w partii nie sposób było nie przyznać mu racji, że w tej partii bardzo źle się dzieje ostatnimi czasy. Gdy nadeszła ostra odpowiedź ze strony rzecznika ugrupowania, można było się spodziewać rychłego rozłamu i powstania czegoś nowego. Osobiście ani nie byłem tym zaskoczony, ani nie miałem wielkich oczekiwań. W końcu zdążyliśmy już przywyknąć, że w Polsce z pluralizmu politycznego korzysta się pełną gębą. Stare partie rozpadają się, powstają nowe z ładniejszymi hasłami i bardziej kolorowymi sztandarami. Tylko twarze, kurcze, ciągle te same.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

77. Moje niemoje poglądy.

Zastanawiam się jaka część nas - społeczeństwa - ma sprecyzowane poglądy na jakikolwiek temat. A jeśli już mamy szczęście takowe posiadać - w jakim stopniu jest to na prawdę nasze zdanie? Czy nie jest tak, że nasiąkamy opiniami płynącymi z naszego najbliższego otoczenia, z mediów, od ludzi, których uważamy za autorytety i w końcu uznajemy ich osądy, za własne? Przez cały czas wtłacza nam się pewne przekonania do głów, wkłada się słowa w usta. A jeśli pewnego dnia się nad tym zastanowimy, to może się okazać, że niewiele z tego jest "nasze".

piątek, 2 grudnia 2011

62. W cenie abonamentu.

Piszę te słowa inspirowany kolejną kampanią Telewizji Polskiej, która ma nakłonić wszystkich do wypełniania ustawowego obowiązku i regularnego opłacania abonamentu radiowo telewizyjnego. Jak dotąd jest to chyba jedyne działanie podejmowane celem zwiększenia ściągalności tej opłaty (która to ściągalność wynosi około 45 procent). Przyznaję, ze bardzo ciekawy jest to sposób egzekwowania czegoś co jest prawem. Może powinno się to rozszerzyć na inne dziedziny prawa? Na przykład kodeks drogowy. zamiast kontroli prędkości i fotoradarów ograniczmy się jedynie do kampanii społecznych. Można nawet zasugerować, by kierowcy przekraczający dozwoloną prędkość sami posypali głowy popiołem i dobrowolnie wpłacali mandaty na odpowiednie konto?

poniedziałek, 28 listopada 2011

61. Gęsi, mięso, makaron.

W szkole, głównie średniej, na lekcji języka polskiego pojawia się temat pochodzenia naszej mowy ojczystej. Wspomina się więc o najstarszym zapisanym zdaniu w języku polskim, o ważnych dziełach i postaciach mających szczególny wpływ na jego rozwój i kształtowanie się. Nie sposób pominąć tu Mikołaja Reja z jego słynnym: "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają". Jak to jednak wygląda współcześnie? Język oczywiście mamy nadal, czy jednak mamy również, podobnie jak wspomniany ojciec literatury polskiej, świadomość tego jakie to dla nas ważne? Czy darzymy naszą mowę wystarczającym szacunkiem?