Tradycyjnie jak co roku odbył się kolejny, tym razem jubileuszowy bo XX-sty Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Niestety równie tradycyjne staje się to, że w owym okresie podnoszą się głosy krytyki uderzające w całokształt działalności Jerzego Owsiaka. Mówi się o tym, że znaczna część pieniędzy zebranych przez Fundację marnuje się, wydawana jest na nadmierną i zupełnie zbędną oprawę imprezy, trafia do kieszeni pana Owsiaka, a co najgorsze zostaje przeznaczona na organizację plugawego Przystanku Woodstock. To oczywiście nie koniec zarzutów. Ich lista jest długa i obawiam się, że te, które udało mi się wychwycić są zaledwie wierzchołkiem góry lodowej.
O tym co widzę. O tym co myślę. O tym co mnie boli. O tym co we mnie siedzi i nie daje mi spać.
poniedziałek, 9 stycznia 2012
sobota, 7 stycznia 2012
73. Dwanaście i pół złotego.
Humaniści. Dziś tym określeniem zwykło się określać ogół ludzi, głównie w wieku szkolnym, którym matematyka sprawia spore problemy i co tu dużo kryć, nie wzbudza ich sympatii. Przebijają się oni przez kolejne działy tej wspaniałej nauki uważając, że to jakiś rodzaj tortury jakiej są poddawani przez znienawidzony system oświaty. Teraz, gdy przywrócono obowiązkowy egzamin maturalny z matematyki jeszcze większe grono uczniów uznaje chyba, że chce im się utrudnić życie. Chcąc dowieść bezsensowności całego procederu, pytają czasami: "a do czego będzie mi potrzebne w życiu codziennym?". Spróbujmy odpowiedzieć.
czwartek, 5 stycznia 2012
72. Zatracanie siebie.
Dziś opowiem Wam o egoizmie. Nie tym złym egoizmie, który sprawia, że nie widzimy nic poza czubkiem własnego nosa, a innych ignorujemy lub z premedytacją krzywdzimy. Chcę powiedzieć o egoizmie, którego nie należy w sobie do końca zwalczać, wyrzekać się go. Nazwałbym to egoizmem zdroworozsądkowym. To taka nietypowa cecha, jakiej niektórym brakuje, a jest bardzo ważna, bo dzięki niej udaje nam się nie zatracić w rwącym potoku spraw codziennych tego, co mamy najważniejsze - samego siebie.
wtorek, 3 stycznia 2012
71. Bawią czy inspirują?
Demotywatory jakie są każdy widzi. Ich duża popularność daje im w tej chwili 19-ste miejsce na liście najchętniej odwiedzanych serwisów w Polsce*. Stały się przez to inspiracją dla wielu kolejnych tego typu portali (w tym kwejka - 14 miejsce ww. listy*). Najogólniej można je nazwać doskonałymi narzędziami marnotrawienia czasu. Biorąc pod uwagę liczbę ich użytkowników oraz dodawanych na okrągło treści, aby być na bieżąco ze wszystkimi należałoby im poświęcać każdego dnia ładnych kilka(dziesiąt) minut. Czy jednak naprawdę są tylko i wyłącznie czczą rozrywką nie niosącą ze sobą nic wartościowego?
niedziela, 1 stycznia 2012
70. Tym razem się uda!
Koniec jednego i początek drugiego roku to szczególny okres. Czas świetnej zabawy, na którą niektórzy są gotowi niemało zapłacić. Czas, w którym w pewien sposób pokazujemy co jest dla nas ważne, kto jest dla nas ważny. Wybieramy w końcu gdzie i z kim chcemy spędzić Sylwestra i powitać Nowy Rok. To czas podsumowań, w którym spoglądamy wstecz na minionych dwanaście miesięcy zastanawiając się, co nam się w tym czasie udało, a co nie. Co otrzymaliśmy od losu, a czego nam poskąpiono. W reszcie, to czas na pomyślenie o swoim życiu i dobry moment na to, by pomyśleć co chcemy ze sobą zrobić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)