Koniec jednego i początek drugiego roku to szczególny okres. Czas świetnej zabawy, na którą niektórzy są gotowi niemało zapłacić. Czas, w którym w pewien sposób pokazujemy co jest dla nas ważne, kto jest dla nas ważny. Wybieramy w końcu gdzie i z kim chcemy spędzić Sylwestra i powitać Nowy Rok. To czas podsumowań, w którym spoglądamy wstecz na minionych dwanaście miesięcy zastanawiając się, co nam się w tym czasie udało, a co nie. Co otrzymaliśmy od losu, a czego nam poskąpiono. W reszcie, to czas na pomyślenie o swoim życiu i dobry moment na to, by pomyśleć co chcemy ze sobą zrobić.
O tym co widzę. O tym co myślę. O tym co mnie boli. O tym co we mnie siedzi i nie daje mi spać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 stycznia 2012
sobota, 24 grudnia 2011
68. Nieskładane nieżyczenia.
W okresie przedświątecznym proszę zawczasu wszystkich znajomych by odpuścili sobie i nie składali mi życzeń. W roku ubiegłym nieliczne osoby się wyłamały, głównie za sprawą tego, że nie widziały mojego opisu. Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku moja małą "akcja" odniosła pełen sukces. Nikt nawet nie spróbował. Może Was dziwić moje postępowanie i dość konsekwentny sposób w jaki walczę z tą piękną tradycją, ale ja już zwyczajnie miałem tego dość. Miałem dość tego, że w Święta Bożego Narodzenia lub na krótko przed nimi ludzie zasypują mnie różnego rodzaju życzeniami, które w gruncie rzeczy nie mają żadnej wartości ani dla mnie ani dla większości z nich.
czwartek, 22 grudnia 2011
67. Święta, Święta... No i?
Gdy myślę: „świąteczna atmosfera" - pierwsze skojarzenia dotyczą Świąt Bożego Narodzenia spędzanych z najbliższymi, czyli z moją wielopokoleniową rodziną w Kaliszu . Piękne, wzruszające i bardzo skuteczne jest w tradycji wigilijnej przebaczanie wszystkiego, co mieliśmy sobie za złe w mijającym roku. Trzeba połamać się opłatkiem, spojrzeć sobie głęboko w oczy, złożyć szczere życzenia. To skutecznie odświeża więzi, działa terapeutycznie - to czas ludzko - twórczy, nawet bardzo. Myślę, że dla rodzinnych związków, tych najbliższych człowiekowi, święta są jak kamienie milowe, bo wyznaczają etapy we wspólnej drodze przez życie... *
Mietek Szcześniak
Subskrybuj:
Posty (Atom)