Mietek Szcześniak
O tym co widzę. O tym co myślę. O tym co mnie boli. O tym co we mnie siedzi i nie daje mi spać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 grudnia 2011
67. Święta, Święta... No i?
Gdy myślę: „świąteczna atmosfera" - pierwsze skojarzenia dotyczą Świąt Bożego Narodzenia spędzanych z najbliższymi, czyli z moją wielopokoleniową rodziną w Kaliszu . Piękne, wzruszające i bardzo skuteczne jest w tradycji wigilijnej przebaczanie wszystkiego, co mieliśmy sobie za złe w mijającym roku. Trzeba połamać się opłatkiem, spojrzeć sobie głęboko w oczy, złożyć szczere życzenia. To skutecznie odświeża więzi, działa terapeutycznie - to czas ludzko - twórczy, nawet bardzo. Myślę, że dla rodzinnych związków, tych najbliższych człowiekowi, święta są jak kamienie milowe, bo wyznaczają etapy we wspólnej drodze przez życie... *
Subskrybuj:
Posty (Atom)