Jak co roku w okresie przedświątecznym wraca dyskusja o karpiach i ich niehumanitarnym traktowaniu. Tym razem głos zabiera sam prokurator generalny Andrzej Seremet.
"Ogłuszania, wykrwawiania lub uśmiercania zwierząt mogą dokonywać jedynie osoby, które ukończyły 18 lat, posiadają wykształcenie co najmniej zasadnicze zawodowe oraz odbyły wymagane prawem szkolenie" – czytamy w wytycznych. Seremet przypomina, że za znęcanie się nad zwierzętami lub ich niehumanitarne zabijanie grozi do roku więzienia. - czytamy w Rzeczpospolitej*.
Rozumiem potrzebę pewnych regulacji i ograniczenia sytuacji, w których na przykład transportuje się żywego karpia w pojemniku bez wody, ale czy specjalne przeszkolenie, o którym mowa nie jest lekką przesadą? Licencja na zabijanie karpia?
O tym co widzę. O tym co myślę. O tym co mnie boli. O tym co we mnie siedzi i nie daje mi spać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzywda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzywda. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 grudnia 2011
środa, 26 października 2011
56. Przykazanie VIIa.
"Jedź do Polski - twój samochód już tam jest"
brzmi niemłody już żart naszych sąsiadów z zachodu.
"Nie kradnij - władza nie znosi konkurencji"
przeczytać możemy gdzieś na czyjejś koszulce.
"Wszyscy kradną".
Tego może nigdzie nie zanotowano, ale takie jest dość powszechne przekonanie o nas zarówno wewnątrz, w kraju i w nas samych, jak i na zewnątrz, poza jego granicami. Czy słusznie? Czy mylą się ci, dla których Polak = złodziej?
brzmi niemłody już żart naszych sąsiadów z zachodu.
"Nie kradnij - władza nie znosi konkurencji"
przeczytać możemy gdzieś na czyjejś koszulce.
"Wszyscy kradną".
Tego może nigdzie nie zanotowano, ale takie jest dość powszechne przekonanie o nas zarówno wewnątrz, w kraju i w nas samych, jak i na zewnątrz, poza jego granicami. Czy słusznie? Czy mylą się ci, dla których Polak = złodziej?
czwartek, 18 sierpnia 2011
15. Zejdźmy na psy.
Media regularnie serwują nam serie opisów i ilustracji ludzkich tragedii. Morderstwa, gwałty, przemoc w każdej postaci. A wszystko to nie na liniach frontu, nie na tle porachunków mafii, nie w ciemnym zaułku kraju trzeciego świata. Takie rzeczy dzieją się zaraz obok. W biały dzień, zarówno w "dobrych" jak i "złych" domach. I co najgorsze - bardzo często w obrębie podstawowej komórki społecznej - rodziny. Co takiego dzieje się z ludźmi, że dopuszczają się takich czynów? Może to kwestia wyjątkowo paskudnych czasów, w których przyszło nam żyć. A może problem istnieje już od dawna tylko informacje nie obiegały świata tak szybko jak teraz? Tak czy inaczej trzeba przyznać, że zjawisko istnieje, a każde takie doniesienie napełnia "normalnych ludzi" przerażeniem. W każdym bądź razie powinno...
Subskrybuj:
Posty (Atom)