"Znajdź 10 szczegółów różniących te dwa obrazki". Dawniej tego typu łamigłówkę można było spotkać głównie na łamach jakichś czasopism rozrywkowo - szaradowych. Dziś zdarza mi się je widzieć także w telewizji, w ramach tych śmiesznych telegier emitowanych w porze, w której chciałbym akurat obejrzeć jakiś film (bo przecież 1-sza w nocy to całkiem młoda godzina). I tak sobie myślę co jest takiego fajnego w tej zabawie tak naprawdę? Ani to przesadnie twórcze, ani rozwijające. Tak naprawdę wymaga jedynie spostrzegawczości i nieco cierpliwości przy gapieniu się to na jedną to na drugą grafikę. Czemu więc ta zabawa zawdzięcza swą, mniejszą lub większą, popularność?