Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smutek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smutek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 marca 2012

84. Lewatywa.

Po raz kolejny zafundowano nam żałobę narodową. W telewizji usłyszałem ciekawą wypowiedź pewnego pana, według którego na piętnaście tego typu sytuacji, jakich mieliśmy okazję być świadkami tylko trzy były naprawdę uzasadnione. Nietrudno odnieść z resztą wrażenie, że ostatnimi laty te żałoby zdarzają się dość często. Czy są nam w ogóle potrzebne, czy jest to tylko pusty gest? Jakie są w ogóle kryteria wedle których decyduje się, czy zaistniałe okoliczności usprawiedliwiają opuszczenie flagi do połowy masztu?