Często zdarza nam się słyszeć różnego rodzaju anegdoty. Czy to w mediach, w występach kabaretowych, czy na żywo od znajomych. Krótkie opowieści o śmiesznych sytuacjach, jakie miały miejsce naprawdę w życiu opowiadającego, lub kogoś kogo zna. Niektóre są tak popularne, że słyszymy je więcej niż od jednej osoby. Jednocześnie niektóre z nich są tak nieprawdopodobne, że ciężko nam jest w nie uwierzyć. Ot, zabawna opowieść, którą ktoś zmyślił w takich czy innych okolicznościach, a którą teraz ktoś inny powtarza by zabawić słuchaczy. Sam myślałem i może nawet myślę nadal, że większość z nich nie wydarzyła się naprawdę, a używane w nich zwroty jak "Zdarzyło mi się kiedyś..." czy "Mój znajomy miał swego czasu taką przygodę..." są tylko elementem występu, przedstawienia. Czy tak jest jednak naprawdę? Okazuje się, że nie...
O tym co widzę. O tym co myślę. O tym co mnie boli. O tym co we mnie siedzi i nie daje mi spać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żart. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żart. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 października 2011
czwartek, 25 sierpnia 2011
23. Pierwszy wielbłąd.
Co odróżnia człowieka od zwierząt? Większość z nas potrafi wymienić kilka cech, jakie przypisuje się jedynie naszemu gatunkowi. Artykułowana mowa, abstrakcyjne myślenie, umiejętność posługiwania się narzędziami. Spotkałem się jednak z opinią, że te powszechnie znane przykłady nie są wcale tak trafne, jak się wydaje. Okazuje się bowiem, że podobne zachowania można odnaleźć u niektórych zwierząt. Niektóre małpy potrafią używać narzędzi, nawet jeśli są to jedynie kawałki drewna czy kamienia. Zdolność posługiwania się "mową" przypisuje się delfinom, jeśli mnie pamięć nie myli. I tak dalej... Co więc sprawia, że jesteśmy wyjątkowi? Autor wspomnianej opinii wskazuje własną odpowiedź - śmiech.
Subskrybuj:
Posty (Atom)